AsertywNIE o asertywności i Nie!

Szkolenia, Czytelnia


Myślałam, że o asertywności powiedziano już wszystko! Byłam nawet przekonana, że już nic
mnie nie zaskoczy. A tutaj... Czternaście osób na sali szkoleniowej, z czego dwanaście jest przekonanych, że asertywność to… umiejętność mówienia „nie”. "Skąd taki pogląd?" – zapytałam. Usłyszałam: "Tak nas uczono na studiach".

Nawet w ogólnodostępnej Wikipedii można odnaleźć definicję, że asertywność w psychologii to termin oznaczający: "Posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych. Jest to umiejętność nabyta”.

I jaki był kolejny wniosek moich uczestniczek warsztatów? "To niebezpieczne tak nauczyć dzieci asertywności, bo przestaną się uczyć – bo przecież będą umiały odmawiać. Nie będą chciały pracować na lekcjach – bo będą umiały odmawiać. I w ogóle nikt ich nie będzie lubiał – bo będą stale odmawiać". Takie same dokładnie zastrzeżenia mają właściciele firm, gdy rozmawiamy o asertywności ich pracowników: "Nie chcę, aby zaczęli mi na każdym kroku odmawiać. Poza tym staną się aroganccy”.

Pomyślałam... Jeszcze raz napiszę o asertywności. Skoro panują takie mylne przekonania na jej temat.

Asertywnie znaczy OK

Asertywność to sposób myślenia o sobie i o innych. Sposób myślenia o Tobie i o Mnie, który zakłada, że każdy z nas jest OK. Bez względu na to, co robisz i myślisz- jesteś OK. Możemy mieć inne zdania, inne poglądy, inaczej się komunikować, robić wszystko inaczej i każdy z nas będzie OK. To oczywiście nie oznacza, że się zgadzam ze wszystkim tym, co robisz i myślisz drogi Czytelniku. Mogę się spokojnie z Tobą nie zgadzać. Mogę uważać inaczej niż Ty i jednocześnie uważać, że jesteś OK. Ty- myślisz, uważasz i działasz inaczej niż Ja. Ja- myślę, uważam i działam inaczej niż Ty. I każdy z nas jest OK. Mogę się nie zgadzać z Twoimi poglądami. Mogę nawet uważać, że to, co myślisz, to błędne założenia i pomimo tego wszystkiego będziesz dla mnie- OK. Taka postawa daje ogromną przestrzeń dla każdej ze stron i bardzo dobre pole do bycia razem, do współpracy i współdziałania. A jak to jest u Ciebie drogi Czytelniku? Czy każdy z kim wchodzisz w relację jest dla Ciebie OK?

Kto ma więcej praw?

Asertywność to także prawo do... I tutaj asertywność polega na tym, że Ja mam takie samo prawa jak Ty. Ty masz takie same prawa jak Ja. Skoro Ja testem OK i Ty jesteś OK,  to mamy takie same prawa. Albert Fensterheim amerykański psycholog, prekursor idei i treningu umiejętności asertywnych spisał pięć praw, które jego zdaniem wystarczą do regulowania granic wzajemnych zachowań:

1. Masz prawo do robienia tego, co chcesz, do wyrażana swoich opinii, potrzeb i uczuć – dopóki nie rani to kogoś innego.
2. Masz prawo do wyrażania siebie poprzez asertywne zachowanie – nawet jeśli to rani kogoś innego – dopóki Twoje intencje nie są agresywne lecz asertywne.
3. Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb – dopóki uznajesz, że druga osoba ma prawo odmówić.
4. Istnieją takie sytuacje między ludźmi, w których prawa nie są oczywiste. Zawsze jednak masz prawo do przedyskutowania tej sprawy z drugą osobą i wyjaśnienia jej.
5. Masz prawo do korzystania ze swoich praw. Z prawami jest o tyle ciekawie, że mamy w zwyczaju każdemu przypisywać inne prawa. I tak pracownikowi przyznajemy inne prawa niż sobie. Naszym klientom przyznajemy inne prawa niż naszym pracowniom. Naszym dzieciom przyznajemy inne prawa niż np. naszym znajomym. Popatrz na to, jakie prawa dajesz sobie i swoim bliskim.

Myślę, czuję, reaguję!

Asertywność to także umiejętność identyfikacji swoich emocji. Następnie nazywania ich oraz świadomość tego, co się ze mną dzieje. Ten aspekt asertywności, ten jej wymiar pozwala na bycie w bliskim kontakcie ze sobą. A dzięki temu, że potrafimy powiedzieć drugiej osobie o swoich uczuciach i ich skutkach, pozwala też na budowanie bliskich relacji z innymi. Bliskich i długotrwałych relacji. Umiejętność identyfikacji emocji, ich nazywanie i bycie w bliskim kontakcie ze sobą, buduje nasze wewnętrzne poczucie własnej wartości. Cudownie buduje od środka. Buduje od środka nas jako dorosłych i nasze dzieci, naszych pracowników, naszych przyjaciół i bliskich. Buduje i uwalnia w budowaniu relacji. Uwalnia od  domysłów, gier i przerzucania odpowiedzialności. Dzięki temu, że umiem nazywać emocje, potrafię też oddzielać od nich fakty i ludzi. I nie mieszam jednego z drugim. To powoduje, że budowanie relacji i komunikowanie się z drugim człowiekiem staje się łatwe, przyjemne i głębokie.

...

Asertywność to także sposób komunikowania się z otoczeniem. To wyrażanie swoich opinii i sposób przyjmowania opinii innych. To chwalenie i sposób przyjmowania pochwał od innych, to wyrażanie swojego niezadowolenia jak również wyrażanie naszej niezgody, przyjmowanie niezgody innych.  I to ostatnie właśnie – czyli wyrażanie naszej niezgody jest tym sławetnym NIE w asertywności. A po wyrażeniu niezgody jest jeszcze obrona naszych praw. Asertywność to sposób życia, myślenia, budowania relacji i bycia sobą ze sobą.

Drukuj artykuł
Beata Kaczor

Orinoko Szkolenia i Doradztwo, Opole

Dyrektor Zarządzająca. Trener, dla którego grupa jest na pierwszym miejscu, bo ludzie w organizacji są najważniejsi. Coach uważności i zmiany w nurcie ICF, a ostatnio i prowokatywności. Na co dzień opiekun merytoryczny Szkoły Trenerów Biznesu Orinoko. Wykładowca WSB Toruń na Kierunku HR menedżer. Autorka projektu rozwojowego Work&Life&Dance –budzimy kobiecość. Pracuje z kobietami na warsztatach i w coachingu www.orinoko-szkolenia.pl. Autorka bloga o emocjach i zmianie www.beatakaczor.pl, autorka programu w telewizji internetowej „Oswoić zmianę – wszystko w życiu dzieje się po coś”.

Newsletter

Wykorzystujemy pliki cookies.